Tydzień designu w Mediolanie

26 kwietnia 2015
Justyna Stasiewicz

14-16 kwietnia miałam okazję odwiedzić jedne z największych targów designu w Europie – Milan Design Week. Ilość wydarzeń odbywających się w ramach festiwalu oscylowała wokół 2000, co wiązało się z koniecznością poświęcenia sporej ilości czasu, jeszcze przed wyjazdem, na wyselekcjonowanie tych najbardziej interesujących.

Poniżej zamieszczam mapkę, która miała ułatwić przyjeżdżającym przemieszczanie się z wystawy na wystawę. Aby dosadniej uzmysłowić jak bardzo awykonalne było odwiedzenie wszystkich wystaw dodam, że zakreślony czerwonym kółkiem obszar obeszłam w około dziewięć godzin, z krótką przerwą na posiłek w trakcie.

Mapa z strony http://fuorisalone.it/2015/

Mapa z strony http://fuorisalone.it/2015/

Ponieważ w Mediolanie spędziłam tylko trzy dni – udało mi się zwiedzić głównie dwa okręgi całego festiwalu, to jest: Ventura Lambrate i Brera Design District.

Ventura Lambrate było przestrzenią, w której natknęłam się na niezliczoną ilość młodych, kreatywnych ludzi prezentujących swoje pomysły na „dobry design”. Można było tam znaleźć wszystko od akcesoriów dla zwierząt, przez lampy, meble, elementy do wystroju wnętrz na biżuterii kończąc.

Na wspomnianej przestrzeni nie zabrakło polskich wystawców: głównie projektantów mebli.

 

Na terenie Ventura Lambrate natknęłam się na niezwykle bogate ekspozycje, w tym takie, gdzie zapoznać się można było z nowymi technikami i technologiami.

 

Czeski design

Czeski design

Hochschule für Gestaltung Offenbach

Hochschule für Gestaltung Offenbach

Hochschule für Gestaltung Offenbach

Hochschule für Gestaltung Offenbach

Wydruki platerowane metalem

Wydruki platerowane metalem

Niezwykle interesująca była również wystawa poświęcona żywym materiałom. Taborety wykonane z bio-żywicy przemieszanej z odpadami, materiał o organicznym kształcie zmieniający kolor, w zależności od natężenia światła słonecznego, naczynia z „narastających” materiałów.

Transnatural art&design

Transnatural art&design

Udało mi się również znaleźć też to, co interesowało mnie najbardziej – czyli biżuterię. Chciałabym przybliżyć te ciekawsze projekty:

Dis_Order Jewellery

Dis_Order Jewellery

Dis_Order Jewellery

Dis_Order Jewellery

Artyści: Neva Balnikova (biżuteria) i Hristo Savov (ilustracje), członkowie studia komplet z Bułgarii opracowali wspólny projekt, w którym prezentują proces powstawania biżuterii od twórczego chaosu po finalny produkt.

Z tego samego studia projektowego, swoje prace eksponowały Mila Chorbadzhieva i Yana Tankovska

Mila Chorbadzhieva

Mila Chorbadzhieva

Surowość bułgarskiej architektury, posłużyła Nikoli za inspirację do stworzenia kolekcji pierścieni z żelbetu i żywicy epoksydowej.

Yana Tankovska

Yana Tankovska

Yana stworzyła kolekcję biżuterii z ceramiki w oparciu o wcześniejszą realizację, którą była seria lamp z „bąbelkami”.

Dość silną reprezentację na tygodniu designu w Mediolanie stanowiły artystki z Univerity Of The Arts London:
Roisin Johns tworzyła niezwykle interesującą biżuterię w myśl idei recyklingu, Alison Taylor skupiła się na stworzeniu kolekcji z materiałów odnawialnych, które da się wyhodować szybciej niż część naturalnych zasobów ziemi, a ich wykorzystanie nie przyczyni się do nieodwracalnych szkód w środowisku.

Roisin Johns

Roisin Johns

Alison Taylor

Alison Taylor

Alison Taylor

Alison Taylor

Ciekawą biżuterię można też było zobaczyć na ekspozycji holenderskiej Academie Beeldende Kunsten Maastricht

 

Steven Gordon Holman

Steven Gordon Holman

Anke Huyben

Anke Huyben

Fien De Graaf

Fien De Graaf

I na koniec, jeszcze kilka innych wyróżniających się realizacji z różnych części świata:

studio gutedort

studio gutedort

Ekspozycja wystawy „Artistar Jewels”:

3d color

Rinkak

natural structure

STUDIO BYCOLOR

Ria Lins

Ria Lins

Na przestrzeni Brera Design District znajdowały się głównie showroomy i domy dużych marek, zajmujących się projektowaniem rozmaitych produktów. Wieczorem obszar ten zagęszczał się od ludzi, którzy uczestniczyli w licznych wernisażach. Poruszanie się między kolejnymi wystawami było tu już nieco trudniejsze – nie wszystkie punkty, które chciałam odwiedzić, były jasno oznakowane, przez co zdarzyło się i tak, że nie dotarłam w zamierzone miejsce.

Rosso

Rosso

Podsumowując – nawet przy wstępnym wyselekcjonowaniu wystaw, które chciałam odwiedzić, mnogość produktów była wręcz przytłaczająca. Po trzech dniach ciągłego obcowania z designem czułam się wykończona i dopiero po powrocie do Polski z przyjemnością zasiadłam do zebranych materiałów. Milan Design Week 2015 okazał się być wydarzeniem niezwykle inspirującym. Nawet przestrzenie, które dalekie były od profesji projektanta biżuterii, skonstruowane były w taki sposób, by maksymalnie pobudzać zmysły. Warto wspomnieć, że ekspozycje nie ograniczały się tylko do oddziaływania kolorem czy formą. Wiele z nich było dodatkowo wzbogaconych o bodziec dźwiękowy, mało tego – przestrzenie, w których wystawiały się szkoły, dosłownie tonęły w jedzeniu. Studenci na miejscu kręcili watę cukrową czy prażyli popcorn – tworząc tym samym mieszankę smaków, zapachów i dobrego designu, która na długo pozostanie w mojej pamięci.

Sok

Powiedz nam co o tym sądzisz